kancelaria@przetwarzaniedanych.pl

Kancelaria na Facebooku

Kancelaria na Linkedin

Cenzura w internecie

 

Nie tak dawno pisałam, iż  w wyroku TSUE z 13 maja 2014 r. Trybunał uznał, iż operator wyszukiwarki internetowej (np. Google) jest administratorem danych osobowych, które pojawiają się w wynikach wyszukiwania w postaci linków do stron osób trzecich, na których publikowane są informacje o nas.

Nawet jeśli informacje o nas zostały opublikowane na stronach osób trzecich, rozsianych po internecie, to Google prezentując te informacje jako listę wyników tworzy swego rodzaju profil informacji o osobie. W związku z tym został uznany przez TS jako niezależny administrator danych osobowych, do którego należy stosować regulacje unijne w zakresie ochrony danych osobowych.

Na skutek wspomnianego wyroku mozna domagać się usunięcia z wyników wyszukiwania informacji o nas. Chętnych nie brakuje, do operatorów wyszukiwarek lawinowo napływają wnioski od osób domagających sie usunięcia linków do wielu stron i artykułów.

Operatorzy mają obowiązek wniosek przyjąć i rozpatrzeć. Mogą oczywiście odmówić jego uwzględnienia, jednakże w takim przypadku zainteresowanemu przysługuje skarga do GIODO, który bedzie musiał sprawę rozpatrzyć i wydać decyzję.

Dylematów w sprawie nie brakuje. Prawo odmowy przez operatora uwzględnienia wniosku, gdyby miało być naruszone dobro osobiste nie rozwiewa a można rzec z całą pewnością dylematy te potęguje.

Z jednej strony zwyciężło prawo do prywatności jednostki. Wartość, która w sposób zrozumiały zasługuje na ochronę. Z drugiej strony powstaje ryzyko wybielania i wypaczania przeszłości jednostek.

Sprawa z pewnością będzie przedmiotem debat i analiz tak doktryny prawniczej jak i organów ochrony danych osobowych i miejmy nadzieję uda się wypracować rozsądny model postępowania.

2 comments

  1. Prawo do prywatności jest ważne, natomiast odnośnie owego “wybielenia i wypaczenia”, to uważam, że treści zawarte na rozmaitych portalach i stronach internetowych zasadniczo nie są najlepszym źródłem informacji o osobie. Niestety (albo “stety”) jest to tylko część informacji, która nie odzwierciedla całokształtu, nie wspominając już o informacjach które całkowicie odbiegają od prawdy i nigdy nie zostały sprostowane. coraz częściej internet jest traktowany jako źródło informacji o interesującej nas osobie, jednak należy pamiętać – że nie wszystkie informacje muszą być prawdziwe.
    Natomiast zupełnie mnie nie dziwi, że wiele osób chce, aby pewne wyniki wyszukiwania odnośne jego osoby zostały usunięte.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: