kancelaria@przetwarzaniedanych.pl

Kancelaria na Facebooku

Kancelaria na Linkedin

Ustawa o prawach konsumenta – refleksje ogólne

U podłoża najnowszej ustawy o prawach konsumenta implementującej dyrektywę w sprawie praw konsumentów legła troska o prawa konsumenta, jako to słabsze ogniwo w transakcjach internetowych.

Rozbudowany katalog obowiązków informacyjnych, różnego rodzaju zgody oraz potwierdzenia, sankcje za ich brak, to tylko niektóre zagadnienia nowego prawa. Wszystko dla konsumenta i z myślą o konsumencie. Czytam ustawę, rozkładam na czynniki pierwsze przepisy, interpretuję uparcie chcąc oczywiście dokonać właściwej kwalifikacji prawnej stanu faktycznego i powiem, że czasami nie jest to łatwe zadanie. Sięgam do oryginalnego tekstu dyrektywy i niektóre kwestie się rozjaśniają, gdyż okazuje się, że dyrektywa ujęła je w sposób bardziej czytelny niż nasza rodzima regulacja. Jednak inne w dalszym ciagu pozostają nie do końca czytelne.

Pojawia się sporo artykułów, komentarzy, prezez UOKiKu opublikował nawet poradnik, jednak na rozstrzygnięcie niektórych zagadnień przyjdzie poczekać, bowiem już widać róznorodność w stosowaniu tych samych instytucji. Jak zachowa się organ regulacyjny czy wykaże elastyczność w ocenie stosowanych przepisów czy skrajny rygoryzm tego oczywiście nie wiemy.

Jedno jest pewne ustawa o prawach konsumenta stała się faktem i każdy przedsiębiorca internetowy, którego klientem jest konsument czyli osoba zawierająca umowę w celu niezwiązanym ze swoją działalnością gospodarczą lub zawodową, musi się z tym prawem bardzo dobrze zapoznać.

Osobiście najbardziej interesuje mnie umowa zawierana na odległość  czyli umowa typowa dla transacji zawieranych przez internet, bez fizycznej obecności stron. Zauważymy jednak, w zakresie regulacji dotyczącej samej umowy, dość istotne różnice, w zależności od tego jaki jest to rodzaj umowy, co jest jej przedmiotem, czy jest zawierana za pośrednictwem witryny internetowej, poczty elektronicznej czy przez telefon.

A umowa, której przedmiotem są treści cyfrowe, no i pojęcie samych treści cyfrowych to kolejny ciekawy wątek do rozwinięcia.

Reasumując, jakiś czas temu pojawił się w Rzeczypospolitej artykuł mówiący o tym, że strony sklepów internetowych nigdy już nie będą takie same i nie można nie zgodzić się z tą mocną puentą.

pozdrawiam

Mariola Malicka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: