Pieniądz elektroniczny

pieniądz elekt zd

Nowelizacja ustawy o usługach płatniczych, która weszła w życie w październiku 2013 roku , z pewnością będzie miała znaczący wpływ na rozwój usług płatniczych opartych na pieniądzu elektronicznym. Zmiana przepisów spowoduje, że łatwiej będzie wejść na rynek firmom o mniejszej kapitalizacji oraz pochodzących z wielu różnych dziedzin gospodarki.

Pieniądz elektroniczny, to cyfrowy odpowiednik gotówki, najbardziej innowacyjny instrument płatności, który jest jeszcze produktem niszowym jednak co raz bardziej zyskuje na znaczeniu i wzrasta jego popularność, to duży krok w przyszłość. Pozwala osobie go posiadającej na realizacje zapłaty bez użycia gotówki, a jego wartość zapisana jest na elektronicznym nośniku informacji.

Pieniądz elektroniczny wyróżnia się tym, że:

1. Nie ma konieczności powiązania z rachunkiem bankowym, zatem przy płatności nie musi występować np wydawca karty.

2. Ma miejsce anonimowość stron transakcji a szczególnie osoby płacącej, podobnie jak przy płaceniu gotówką.

Zgodnie z obowiązującymi w Polsce przepisami mogą funkcjonować dwa systemy:

a. gdzie występuje powiązanie pieniądza elektronicznego z rachunkiem bankowym,

b. pozwalający na identyfikacje osoby płacącej za pomocą pieniądza elektronicznego.

E-pieniądz może być także przechowywany na innym niż karta nośniku – np. na breloczku, który w celu płatności należy zbliżyć do terminala płatniczego. Jendakże pieniądz elektroniczny nie musi być związany z fizycznym nośnikiem – może być on zapisany jedynie na serwerze banku lub innej instytucji, wydającej ten pieniądz lub prowadzi jego rozliczenia. W tym przypadku pieniądz elektroniczny jest zapisany na swego rodzaju koncie nie – bankowym. Płatności w takim wypadku można dokonywać on-line, tj. poprzez zlecenia składane za pomocą telefonu, komputera …
Jeżeli chodzi o kwestię ochrony danych osobowych pieniądz elektroniczny powinien charakteryzować się cechą anonimowości przy sprzedaży lub kupnie towarów czy usług, nie ma potrzeby podawania sprzedawcy np imienia i nazwiska, adresu, numeru konta czy karty kredytowej. Anonimowość transakcji jest zatem nie tylko właściwością pieniądza gotówkowego, podobnie jest w przypadku pieniądza elektronicznego.

Informacja handlowa, komunikat czy reklama

reklama

Za informację handlową ustawa o świadczeniu usług drogą elektroniczną uważa każdą informację przeznaczoną bezpośrednio lub pośrednio do promowania towarów, usług lub wizerunku przedsiębiorcy lub osoby wykonującej zawód regulowany. Wyłączenia dotyczą informacji umożliwiającej porozumiewanie się za pomocą środków komunikacji elektronicznej (podanie adres www czy adresu e-mail) oraz informacji neutralnej, nie służącej osiągnięciu efektu handlowego. Czyli reasumując usude uznaje każdy przekaz o charakterze reklamowym za informację handlową.

Zgodnie z prawem zakazane jest przesyłanie niezamówionej informacji handlowej skierowanej do oznaczonego odbiorcy będącego osobą fizyczną za pomocą środków komunikacji elektronicznej w szczególności poczty elektronicznej.

Informacja handlowa, której dotyczy zakaz przewidziany w art. 10 ust. 1 u.ś.u.d.e., ma być skierowana do oznaczonego odbiorcy będącego osoba fizyczną. Przesłanka oznaczonego odbiorcy zostaje spełniona poprzez indywidualne adresowanie niezamówionej informacji handlowej

Zakazane jest wysyłanie niezamówionych informacji handlowych za pomocą wszystkich środków komunikacji elektronicznej w szczególności poczty elektronicznej. Choć więc najczęściej spam wysyłany jest w formie wiadomości e-mail, zakazane jest również wysyłanie niezamówionych informacji handlowych np. w SMS-ach czy MMS-ach. Niezamówioną informacją handlową będą również wiadomości przesyłane na konta użytkowników w portalach społecznościowych przy zastrzeżeniu, że dany portal służy komunikowaniu się za pomocą środków elektronicznych.

Natomiast dozwolone jest wysyłanie niezamówionych informacji handlowych na publiczne miejsca Internetu, jak np. grupy i fora dyskusyjne oraz za pomocą np. faksu czy tradycyjnej poczty.

Sprawa, która była przedmiotem badania sądu administracyjnego dotyczyła klienta banku, który zawarł z bankiem umowę karty kredytowej jak również korzystał z bankowości elektronicznej. Przy okazji zawierania tejże umowy wyraził zgodę na przetwarzanie jego danych osobowych w celach marketingowych. Następnie jednak wniósł sprzeciw wobec przetwarzania jego danych w tych celach. Po zgłoszeniu sprzeciwu klient po wejściu na stronę banku i zalogowaniu się na swoje konto w dalszym ciągu widział reklamy, które były wyświetlane na stronie głównej banku. Zgodnie z prawem po zgłoszeniu przez klienta sprzeciwu Bank nie posiadał podstawy do przetwarzania jego danych w celach marketingowych. Powinien był zaprzestać wysyłania reklam do tego klienta bez względu na formę i środki technicznej użyte do tej reklamy. Bank podnosił, iż wyświetlany komunikat nie może stanowić niezamówionej informacji w rozumieniu prawa, gdyż był skierowany do anonimowego internauty a ponadto nie jest informacją handlową, gdyż nie spełnia wszystkich wymaganych prawem dla informacji handlowych przesłanek.

Sąd uznał jednak, iż fakt umieszczenia tego komunikatu na stronie internetowej skarżącego Banku nie zmienia w niczym oceny, iż komunikat ten jest reklamą, jednakże skierowaną do anonimowych odbiorców. Dlatego na tym etapie wyświetlania się reklamy nie można domagać się od Banku respektowania sprzeciwu kleinta wobec przetwarzania jego danych w celach marketingowych, choćby z tej prostej przyczyny, iż na tym etapie internauta nie jest dla Banku znany, ale anonimowy. Dopiero gdy następuje spersonalizowanie internauty, co miało niewątpliwie miejsce przy okazji korzystania przez klienta z internetowej usługi tego Banku – wykonania przelewu, Bank powinien wiedzieć, że emituje swoją reklamę wprost do osoby, która wniosła sprzeciw na przetwarzanie jej danych osobowych w celach marketingowych, a zatem nadal mimo wyraźnego sprzeciwu takiej osoby łączy ją ze swoją reklamą, ze swoim materiałem marketingowym, czym narusza ustawę o ochronie danych osobowych.

Z uwagi na powyższe przedsiębiorcy wysyłający lub emitujący informacje handlowe wobec oznaczonych odbiorców środkami komunikacji elektronicznej powinni zachować ostrożność i zadbać o zgody odbiorców na takie działania, aby nie zarzucono im działań niezgodnych z prawem. W przypadku działań marketingowych zawsze należy zachować czujność i przeanalizować czy mamy podstawy do prowadzenia tych działań wobec określonych osób oraz w określony sposób. Jak widać z powyższego nawet wyświetlanie reklam na własnej stronie nie zawsze jest bezpieczne, jeśli nie dysponujemy odpowiednimi zgodami.

Przedsiębiorco czy chciałbyś zmienić twój regulamin

Niedawno na łamach niniejszego bloga poruszaliśmy kwestię regulaminu, którego udostępnienie należy do obowiązków przedsiębiorcy internetowego. Kwestia, którą rozważymy w niniejszym wpisie jest możliwość zmiany takiego regulaminu. Powszechne, jak się wydaje, są praktyki umieszczania w regulaminach klauzul wprowadzających możliwość zmiany takiego regulaminu. Niestety kwestia zmiany regulaminu raz udostępnionego nie jest ani oczywista ani łatwa do rozstrzygnięcia.

W doktrynie panuje zgodność, iż zmiana już istniejącego regulaminu powinna posiadać odpowiednią podstawę prawną tj. albo przepis prawa albo odpowiednią klauzulę umowną. Natomiast w przypadku serwisów świadczących usługi konsumentom klauzula dotycząca zmiany regulaminu będzie podlegała weryfikacji pod kątem zgodności z przepisami dotyczącymi klauzul abuzywnych. Za niedozwolony w tym kontekście należy uznać zapis uprawniający przedsiębiorcę internetowego do jednostronnej zmiany umowy bez ważnej przyczyny wskazanej w regulaminie.

W rejestrze klauzul niedozwolonych znajduje się całkiem pokaźna grupa klauzul dotycząca omawianej zmiany wzorca. Analiza tychże klauzul prowadzi do wniosku, iż zawsze abuzywne będą klauzule czysto blankietowe to znaczy przewidujące możliwość zmiany regulaminu, ale bez wskazania dodatkowych okoliczności lub ważnych przyczyn, które takowe zmiany by uzasadniały.

Niemniej jednak, nawet z taką wiedzą nie zawsze łatwo jest określić te ważne przyczyny na tyle precyzyjnie by gwarantowały bezpieczeństwo i na tyle szeroko by pozostawiały swobodę zmiany. Powinniśmy jednak pamiętać, aby unikać sformułowań typu “ważne warunki ekonomiczne” czy też “ważne przyczyny marketingowe”, które to są na tyle ogólne i szerokie, iż mogłyby również zostać ocenione, jako abuzywne. Przyczyny muszą być skontretyzowane, co finalnie ma zabezpieczać konsumenta przed wprowadzaniem do regulaminów niekorzystnych dla nich zmian.

W kontekście powyższych rozważań moim zdaniem, klauzula przewidująca możliwość zmiany regulaminu w przypadku zmiany prawa będzie zgodna z prawem. W przeciwnym wypadku usługodawca powinien rozwiązać dotychczasowe umowy i nawiązać nowe w oparciu o regulaminy uwzględniające zmiany w prawie, co wydaje się absurdalnym rozwiązaniem.

SOKiK dotychczas nie uznał za niedozwolone klauzul wprowadzających możliwość zmiany regulaminu w przypadku wprowadzenia przez przedsiębiorcę nowych usług czy nowych funkcjonalności.

W przypadku, gdy już decydujemy się na zmiany wzorców umownych, regulaminów serwisów internetowych musimy pamiętać, aby dochować należytej staranności i pamiętać o poinformowaniu konsumenta o planowanych zmianach z wyprzedzeniem. Nowy regulamin powinien być konsumentowi udostępniony, jak również konsument nieakceptujący wprowadzonych zmian powinien mieć możliwość wypowiedzenia umowy. Jednakże takie wypowiedzenie nie powinno naruszać już praw nabytych przez konsumenta np. możliwości korzystania z usługi w zakresie przez niego już opłaconym.

Na tle powyższych rozważań widzimy, iż możliwość zmiany raz udostępnionego regulaminu nie jest rzeczywiście zabiegiem ani prostym ani oczywistym. Niestety w rejestrze klauzul niedozwolonych prowadzonych przez Prezesa UOKiK znalazło się już niemało klauzul dotyczących omawianej tu problematyki. Dowodzi to, iż bezwzględnie należy unikać klauzul blankietowych, tworzenia regulaminów niedopracowanych, gdyż w praktyce jak widzimy możemy mieć później ogromne problemy z wprowadzeniem satysfakcjonujących nas zmian.

 

Przedsiębiorco jaki jest twój regulamin

Każdy przedsiębiorca prowadzący biznes w internecie ma świadomość różnych formalności, których należy dopełnić. I chociaż biznes internetowy jest dużo bardziej odformalizowany niż ten prowadzony w realu jednak i on wymaga spełnienia szeregu obowiązków.

Jednym z takich obowiązków jest napisanie regulaminu dla usług świadczonych przez internet. Przepisy mówią, iż usługa świadczona drogą elektroniczną to taka usługa, która jest świadczona bez jednoczesnej obecności stron (na odległość). W tym zakresie mieści się również zawieranie umów drogą elektroniczną, mimo, iż wykonanie świadczenia odbywać się może w realu.

Każdy więc przedsiębiorca, który zamierza rozpocząć świadczenie usług w internecie czy też sprzedawać za jego pośrednictwem towary musi udostępnić na swojej stronie regulamin świadczenia usług drogą elektroniczną. Przepisy określają niezbędne elementy takiego regulaminu, ale oczywiście nie ma przeszkód, aby zawierał on również inne ważne zagadnienia. Niezbędne elementy to przede wszystkim określenie rodzaju i zakresu świadczonych usług, warunki zawierania i rozwiązywania umów, tryb postępowania reklamacyjnego.

Patrząc na witryny internetowe, w ramach których świadczone są usługi drogą elektroniczną, sprzedawane towary itd. większość z nich posiada przedmiotowy regulamin.

Regulaminy, warunki korzystania z usług są to dokumenty stanowiące umowę, która reguluje relacje pomiędzy usługodawcą internetowym a użytkownikiem. Jednakże, co istotne takie regulaminy nie są uzgadniane indywiduanie w przeciwieństwie do umów tradycyjnych. Postanowienia regulaminów są niejako narzucane usługobiorcy przez przedsiębiorcę internetowego. Użytkownik może je albo zaakceptować albo zrezygnować z usługi.

Na rynku usług internetowych przybywa przedsiębiorców, przybywa też i usług. Na wszystkich ciąży obowiązek sporządzenia wyżej wymienionego regulaminu. Bywa, że przedsiębiorcy najpierw uruchamiają usługę a potem sporządzają regulaminy lub sporządzają regulaminy  doraźne, aby potem je zmieniać. Jednak ani jedno ani drugie rozwiązanie nie będzie zgodne z prawem. Jednocześnie rejestr klauzul niedozwolonych prowadzonych przez Prezesa UOKiK zawiera szereg postanowień dotyczących zmian regulaminów, które zostały uznane za niedozwolone postanowienia umowne.

W następnym wpisie postaram się zająć zasygnalizowaną problematyką zmiany regulaminu zwłaszcza w kontekście wydanych w tym zakresie orzeczeń SOKiK.