kancelaria@przetwarzaniedanych.pl

Kancelaria na Facebooku

Kancelaria na Linkedin

Jak ugryźć chmurę…

chmura z góry

Chmura, przetwarzanie w chmurze, cloud computing to pojęcia, które ostatnio dość często słyszymy. Myślę, że większość z nas kojarzy chmurę jako możliwość korzystania z zasobów informatycznych (serwery, oprogramowanie, aplikacje) po prostu przez internet (w chmurze).

Posłużę się cytatem, który ładnie wyraża ducha chmury:

“Chmura oznacza wirtualną przestrzeń usług dostępnych dla klienta, w której ukryte są wszystkie szczegóły, a świadomość których jest zbędna w korzystaniu z usług”

Według prof. Bolesława Szafrańskiego z Wojskowej Akademii Technicznej co do istoty cloud computingu nadal panuje chaos pojęciowy i koncepcyjny, chociaż jak przyjmuje profesor panuje zgoda, co do kilku cech charakteryzujących usługi w chmurze. Są to:

  • zasada oferowania usług przez zewnętrzne podmioty
  • zasada dostępności na życzenie do potrzebnych zasobów funkcjonalnych, obliczeniowych, pamięciowych,
  • zasada elastyczności tych wymagań w czasie, przy czym ich spełnienie nie powinno zmuszać zamawiającego do ponoszenia nadmiernych kosztów.

Czym jednak różnią się usługi cloud computing od dotychczas oferowanych usług zwłaszcza w sytuacji, gdy zakres znaczeniowy tego pojęcia w opinii większości znawców tematu ogranicza się do znacznie wczesniej znanych i stosowanych sposóbów przetwarzania i gromadzenia danych. Czy chmura jest czymś zupełnie nowym a jeśli tak to co odróżnia ją od tego, co już było.

Mówi się, że usługi cloud computingu oferowane są najczęściej w trzech modelach biznesowych: modelu IaaS czyli infrastruktura jako usługa, PaaS -platforma jako usługa  i SaaS – oprogramowanie jako usługa. Usługi te są dostępne przez internet, decydując się na zkupienie usługi musimy wiedzieć tylko, która opcja jest dla nas satysfakcjonująca. Nie musimy kupować drogiego sprzętu, oprogramowania, przez wybór właściwej usługi wszystko to mamy dostępne zdalnie, przez internet.

Sceptycy powiedzą, że to wszystko już było a wymyślono tylko nową nazwę nie tyle z przyczyn merytorycznych co marketingowych. Sami usługodawcy wprowadzają nie lada zamęt oferując stare usługi pod chwytliwą nazwą chmury.

Jednakże idea chmury obliczeniowej stała się faktem przyjętym przez czołowych dostawców technologii informatycznych wspieranych przez organizacje publiczne takie jak Komisja Europejska.

Według profesora Szafrańskiego swoisty “jarmark idei”, który aktualnie ma miejsce doprowadzi do wyników, które znacznie będą odbiegały od dzisiejszego rozumienia tych idei oraz do rozwiązań faktycznie odróżniających chmurę od dotychczas oferowanych usług na rynku.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: