To komornicy pobrali legalnie miliony danych dorosłych Polaków

“Na dzisiaj możemy powiedzieć z całą pewnością, że nie było wycieku danych ani żadnego ataku cyberbezpieczeństwa na dane w zbiorach PESEL lub dane, którymi dysponują komornicy” –  powiedziała minister cyfryzacji Anna Streżyńska.

“Mamy pewność, że te dane nie wypłynęły poza kancelarie (komornicze – PAP), bo to pierwsze zostało sprawdzone przez odpowiednie służby” – podkreśliła Streżyńska. Zwróciła jednak uwagę, że “na próbkach” sprawdzane jednak będzie, czy pobrane dane miały związek z prowadzonymi sprawami.

Kluczowym więc jest wyjaśnienie czy dane pobierane w takich ilościach były pobierane zgodnie z wymaganiami i przepisami prawa i nie dotyczyły  obywateli, którzy nie posiadają jakichkolwiek komorniczych postępowań.

Dla zgodnego  z prawem pobierania danych z systemu PESEL wymagane jest, aby każde pobranie uzasadnione było prowadzonym postępowaniem egzekucyjnym, w tym celu w każdym przypadku komornik zobowiązany jest do podania numeru konkretnej sprawy.

Pobieranie hurtowych ilości danych w mojej ocenie wzbudza podejrzenie czy rzeczywiście nawet, jeśli dane były pobierane przez osoby uprawnione, było to zgodne z prawem.

W prasie podawane są takie ilości danych, które zostały pobrane przez zaledwie kilka kancelarii komorniczych, że gdyby miało to być uzasadnione konkretnymi postępowaniami komorniczymi to oznaczałoby, że prawie połowa dorosłych Polaków ma sprawy u komornika, co przecież nie jest prawdą.

W związku z tym sprawa i tak wymaga skrupulatnego zbadania, bo może komornicy pobierali dane osób tak na wszelki wypadek, na przyszłość tworząc swoje własne bazy danych, co jest niedopuszczalne oraz niezgodne z prawem.

W każdym razie w mojej ocenie informacje płynące z ministerstwa, że nie było wycieku danych i ataku hakerów na system PESEL w żadnym razie mnie nie uspokaja. Trudno żeby miała uspokajać informacja, że miliony danych osobowych w majestacie prawa pobierają komornicy.

 

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: