“Wielki brat” pracodawca…

Aktualnie praktyką coraz bardzie powszechną staje się wszelkiego rodzaju śledzenie. Śledzą nas w internecie, na ulicach miast, śledzą w pracy.

Wchodzisz do biura kamera rejestruje. Idziesz korytarzem podąża za Tobą. Siadasz przy biurku odpalasz komputer wielki brat pracodawca razem z Tobą ogląda internet. Niestety nie jest to przesadzone. Tak wygląda bowiem nasza codzienna rzeczywistość. Czasami pracownicy wiedzą jakie czynności monitorujące ich czas pracy są podejmowane przez pracodawcę a często niestety nie są im ujawniane jakiekolwiek zasady takiego monitorowania.

Co na to prawo. W wyroku Trybunału Praw Człowieka w sprawie Copland przeciwko Zjednoczonemu Królestwu Trybunał stwierdził, iż rozmowy telefoniczne z pracy, e-maile i użtkowanie Internetu są objete terminami “życie prywatne” i tajemnica korespondencji”.

Oznacza to, że monitoring pracowników w miejscu pracy musi spełniać wymogi zgodności z prawem także prawem ochrony danych osobowych.

Najważniejsza konkluzja jest taka, że pracownicy powinni mieć świadomość, że są poddani monitoringowi a pracodawca powinien szczegółowo określić zasady monitoringu i zapoznać z nimi pracowników a pracownicy powinni potwierdzić fakt zapozonania się z nimi podpisaniem stosownego oświadczenia.

Powyższe zasady monitorowania pracowników zostały potwierdzone przez polskie orzecznictwo sądowe w tym Naczelny Sąd Administracyjny w wydanym w roku ubiegłym orzeczeniu dotyczącym omawianej kwestii.

Reasumując pracodawca nie powinien i nie może śledzić nas bez uprzedzenia.

Ochrona prywatności w miejscu pracy Część I

 

W ramach Projektu Partnerskiego Leonardo da Vinci “Zwiększanie świadomości w zakresie ochrony danych osobowych wśród pracowników zatrudnionych w krajach Unii Europejskiej organy ochrony danych z Polski, Czech, Bułgarii i Chorwacji opracowały publikację „Ochrona prywatności w miejscu pracy”. Przewodnik dla pracowników”.

Poniżej zamieszczam kilka cennych zaleceń publikacji przydatnych w procesie rekrutacyjnym.

 1. Unikaj umieszczania w swoim CV danych zbędnych w procesie rekrutacji.

2. Pamiętaj, że masz prawo odmowić podania potencjalnemu pracodawcy żądanych przez niego danych, jeżeli brak jest przepisow prawnych zobowiązujących cię do ich ujawnienia.

3. Udziel wyraźnej zgody na przetwarzanie danych jeżeli:

1) chcesz, aby twoje dane były przetwarzane w ramach przyszłych rekrutacji,

2) korzystasz z usług agencji zatrudnienia,

3) z własnej inicjatywy ujawniasz potencjalnemu pracodawcy dane szczegolnie chronione.

4. Pamiętaj, że w każdym czasie możesz wycofać swoją zgodę na przetwarzanie danych osobowych!

5. Upewnij się, że posiadasz pełne informacje o sposobie i celach przetwarzania danych przez określony podmiot, zanim udostępnisz mu swoje dane osobowe.

6. Szukając pracy poprzez Internet, korzystaj wyłącznie ze sprawdzonych i zaufanych stron

7. Pomyśl o bezpieczeństwie swoich danych zanim zamieścisz CV w Internecie – CV wprowadzone raz do Internetu będzie w nim dostępne, nawet jeżeli usuniesz je ze strony internetowej, na ktorej zostało pierwotnie zamieszczone!

 

Ochrona danych osobowych – wizerunek pracownika

W chwili obecnej każda szanująca się firma ma w internecie piekną stronę, na której prezentuje swoją ofertę a obok niej często zespół swoich pracowników.

Powszechną praktyką jest zamieszczanie na stronie internetowej fotografii pracowników z opisem wykonywanych przez nich zadań.  Bywa, że pracodawcy wykorzystują wizerunek pracownika bądź w reklamach własnych firmy, bądź też w celu motywowania pracowników przez wywieszanie zdjęć poszczególnych osób jako „najbardziej efektywnych pracowników” czy „najsympatyczniejszych z kadry menedżerskiej”. Należy rozważyć, czy takie działanie nie narusza prywatności, a przez to może być działaniem niedozwolonym.

Tymczasem wizerunek jest odrębnym dobrem prawnym chronionym zarówno przez przepisy prawa cywilnego, jak i prawa autorskiego. Dysponowanie swoim wizerunkiem i jego udostępnianie do wykorzystania należy uznać jako element prawa do poszanowania prywatności pracownika.

Wizerunek również należy uznać za chronione prawem dane osobowe.  Za dane osobowe uważa się wszelkie informacje dotyczące zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osoby fizycznej. Przetwarzanie danych osobowych w tym również wizerunku podpada więc pod ustawę o ochronie danych osobowych.

W doktrynie dopuszcza się możliwość wykorzystania przez pracodawcę wizerunku (fotografii) do sporządzania identyfikatora używanego w trakcie pracy.

W pozostałych przypadkach należy uznać, że pracodawca nie jest uprawniony do swobodnego dysponowania wizerunkiem pracownika w szczególności do wykorzystania go w celach reklamowych. Do powzięcia tego typu czynności potrzebna jest zgoda pracownika.

Adresy e-mail pracowników na stronie internetowej pracodawcy

Umieszczanie służbowych adresów e-mail pracowników na stronie internetowej pracodawcy jest zgodne z przepisami prawa.

Informacje o pracowniku takie jak np. jego imię i nazwisko, czy właśnie służbowy adres e-mail są ściśle związane z życiem zawodowym pracownika i z wykonywaniem przez niego obowiązków służbowych.

Dane te mogą być wykorzystywane (udostępniane) przez pracodawcę nawet bez zgody pracownika, którego one dotyczą.

W tej kwestii  wypowiedział się Sąd Najwyższy stwierdzając, iż „nazwisko i imię jest skierowanym na zewnątrz znakiem rozpoznawczym osoby fizycznej i ujawnienie go w celu jej identyfikacji nie może być zasadniczo uznane za bezprawne, o ile nie łączy się z naruszeniem innego dobra osobistego, np. czci, prywatności lub godności osobistej.

Ujawnienie przez pracodawcę nazwiska (imienia) pracownika bez jego zgody nie stanowi bezprawnego naruszenia dobra osobistego, jeżeli jest usprawiedliwione zadaniami i obowiązkami pracodawcy związanymi z prowadzeniem zakładu, jest niezbędne i nie narusza praw oraz wolności pracownika”.

Ponadto Sąd w powyższym wyroku wskazał, że „najistotniejszym składnikiem zakładu pracy (przedsiębiorstwa) są ludzie, a funkcjonowanie zakładu wiąże się nierozłącznie z kontaktami zewnętrznymi – kontrahentami, klientami (…).

Dlatego pracodawca nie może być pozbawiony możliwości ujawniania nazwisk pracowników, zajmujących określone stanowiska w ramach instytucji. Przeciwne stanowisko prowadziłoby do sparaliżowania lub poważnego ograniczenia możliwości działania pracodawcy, bez żadnego rozsądnego uzasadnienia w ochronie interesów i praw pracownika (…).

Imiona i nazwiska pracowników widnieją na drzwiach w zakładach pracy, umieszcza się je na pieczątkach imiennych, pismach sporządzanych w związku z pracą, prezentuje w informatorach o instytucjach i przedsiębiorstwach, co oznacza, ze zgodnie powszechną praktyką są one zasadniczo jawne”.

Zatem kwestia udostępnienia służbowego adresu e-mail, w związku z pełnionymi funkcjami służbowymi nie może być uznana za naruszenie obowiązujących zasad ochrony danych osobowych zawartych w ustawie.