Studenci na salach szpitalnych a prywatność pacjenta

Studenci na salach szpitalnych, podczas zabiegów medycznych to w szpitalach akademickich codzienność. Z jednej strony to dobrze, bo młodzież poznaje zawód w praktyce a z drugiej związane jest  uczestniczeniem w procesie leczenia osób, których udział nie jest w tym procesie niezbędny. Dodatkowo udział grupy studentów podczas udzielania świadczeń medycznych może krępować pacjenta czyli negatywnie wpływać na sferę jego prywatności.

Przepisy, które umożliwiały przekazywanie informacji o pacjencie, jeśli było to niezbędne dla praktycznej nauki zawodów lub celów naukowych, zostały uchylone. Unormowanie to miało zastosowanie np. w placówkach zajmujących się działalnością dydaktyczną (szpitale kliniczne wyższych uczelni medycznych) oraz dla potrzeb przygotowywania prac naukowych.

W okresie obowiązywania omawianej regulacji wskazywano, iż uchylenie tajemnicy w zakresie kształcenia powinno być poprzedzone poinformowaniem chorego, przyjmowanego do takiej placówki, że w związku z jej dydaktyczną działalnością może dojść do naruszenia sfery jego prywatności. Z kolei udostępnianie danych na potrzeby naukowe warunkowane było w literaturze ich anonimizacją.

Aktualnie brak wyraźnej podstawy uprawniającej do uchylenia tajemnicy w omawianych przypadkach. Uchylenie tej regulacji w praktyce przysparza wielu problemów. Niekiedy nie można dokonać anonimizacji tych informacji.Poza tym, w niektórych przypadkach niezbędne jest również zaprezentowanie wizerunku pacjenta np. jeśli posiada on zmiany chorobowe na twarzy. Całkowita anonimizacja w takich sytuacjach wydaje się niemożliwa.

Stąd też trzeba będzie poszukiwać innej podstawy ujawnienia tajemnicy. Przede wszystkim, konieczne będzie każdorazowe wyjednanie zgody pacjenta, który zgodnie z prawem może upoważnić lekarza do takiego naruszenia chronionej jego sfery.

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: