Regulamin sklepu internetowego i parę innych refleksji

W zasadzie sprzedaż przez internet staje się aktualnie tak powszechna jak sprzedaż tradycyjna. Trudno byłoby znaleźć dzisiaj dużą firmę handlową, która nie sprzedaje przez internet,także obok głównej sprzedaży tradycyjnej.

Sprzedaż przez internet będąc kolejnym kanałem dystrybucji otwiera nowe rynki zbytu, rynki tak naprawdę często niedostępne dla sprzedaży stacjonarnej. Dodatkowo sprzedaż internetowa może być tańszym rozwiązaniem dla tych, którzy nie mają wystarczających środków lub nie chcą płacić za czynsze w drogich centrach handlowych.

Nie tak dawno w pobliskim centrum handlowym szukałam 5,10,15 sklepu z odzieżą dla dzieci i okazało się, że już go nie ma, że firma zrezygnowała z tej lokalizacji i zaprasza do sklepu internetowego.

Oferta w zakresie infrastruktury informatycznej dla sklepu internetowego staje się coraz bardziej powszechna i aplikacja do obsługi niewielkiego sklepu to dzisiaj już naprawdę niewielki koszt.

Organizacja nawet niewielkiego sklepu internetowego to mimo wszystko zadanie wcale nie takie łatwe, ba wymaga też poznania i rozpoznania tego środowiska i jego specyfiki również specyfiki prawnej, gdyż wiele tu różnic w porównaniu do tradycyjnej sprzedaży.

Czy jednak przeciętny przedsiębiorca się tym przejmuje. Kupuje system do obsługi sklepu internetowego, zatrudnia ludzi lub sam obsługuje sklep, kopiuje jakiś regulamin innego sklepu internetowego, bo wydaje się, że to już sprawdzone i bezpieczne i zaczyna swoją przygodę.

Obsługując sklepy internetowe wiem, że zapewnienie zgodności z prawem często kuleje, a regulaminy sklepów internetowych pozostawiają wiele do życzenia, skopiowane dokumenty nie pasują do systemu danego sklepu a często zawierają nawet zakazane postanowienia, co naraża przedsiębiorcę na odpowiedzialność prawną.

Jednak oczywiście czasami można nawet długo funkcjonować ze złym regulaminem i nic się nie dzieje, ale jak to w życiu wszystko jest do czasu i wystarczy jeden niezadowolony klient, który złoży skargę na przedsiębiorcę np. do UOKiKu, co pociągnie za sobą wszczęcie postępowania i szczegółowe badanie czy sklep działa zgodnie z prawem.

Sporo kupuję przez internet i widzę jak wiele sklepów nie wdrożyło jeszcze postanowień ustawy o prawach konsumenta, która weszła w życie 25 grudnia 2014 r. i w zasadniczej części dotyczy sprzedaży przez internet. Zdarzają się jeszcze sklepy, gdzie nie znajdziemy przycisku “zamówienie z obowiązkiem zapłaty” lub równoważnego a przecież brak tego przycisku pociąga za sobą skutek w postaci niezawarcia umowy.

Słyszę czasami argumenty, że ten wymóg jest odstraszający dla potencjalnego klienta, jednak jest to wymóg sztywny i powszechny dla wszystkich przedsiębiorców sprzedających przez internet więc stosowanie się do tego wymogu również powinno być powszechną praktyką, co spowodowałoby szybkie oswojenie się klientów  z takim komunikatem i traktowanie go jako coś naturalnego.

Prawdziwą puszką pandory, jeśli chodzi o sklepy internetowe, ale nie tylko sklepy, bo i innych przedsiębiorców prowadzących swoją działalność przez internet lub w internecie, jest zgodność z przepisami o ochronie danych osobowych. Zdecydowana większość przedsiębiorców poprzestaje w tym zakresie na skopiowaniu polityk prywatności niewiele się zastanawiając co w ogóle kopiuje i czy to jest adekwatne do danej działalności.

A przecież nic tak bardzo jak internet nie stwarza dodatkowych możliwości zbierania danych osobowych, na stronach internetowych mnożą się wszelkiego rodzaju szybkie formularze zbierające przeróżne dane osobowe. Formularze, newslettery, fora, możliwości komentowania, opiniowania to wszystko wymaga przetwarzania danych osobowych a które to przetwarzanie powinno odbywać się zgodnie z prawem.

No i oczywiście personel obsługujący witryny internetowe, sklepy, portale nie jest świadomy jego obowiązków i odpowiedzialności związanych z ochroną danych osobowych, ich zabezpieczeniem. Człowiek często jest najsłabszym ogniwem i brak świadomości w zakresie obowiązków, odpowiedzialności  prowadzi do różnego rodzaju naruszeń. Myślę, że ostatnie doniesienia o rzekomym wycieku danych za pośrednictwem kancelarii komorniczych należy do tego rodzaju naruszeń.

Przedsiębiorcy internetowi, ale nie tylko powinni w szczególności kwestie związane z ochroną danych osobowych uregulować, przyjrzeć się im w swoich firmach, uporządkować tak, aby nowe przepisy, które przewidują bardzo dolegliwe kary finansowe, ich nie zaskoczyły.

Taki przegląd najczęściej będzie też oznaczał przegląd samego regulaminu sprzedaży i świadczenia usług, który regulując procesy sprzedaży i zwierania umów reguluje zasady przetwarzania danych osobowych z tym związane i uwzględniać powinien odpowiednie w tym względzie wymagania prawne.

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: