kancelaria@przetwarzaniedanych.pl

Kancelaria na Facebooku

Kancelaria na Linkedin

Zgoda na przetwarzanie danych osobowych kandydata do pracy

Piszesz list. Nie taki zwykły i nawet nie krótki. List motywaycjny. Kto pisze  taki list z reguły szuka pracy. Czasami mu na tej pracy zależy mniej a czasami bardzo. Wiadomo dzieci, rodziny, kredyty itd. Jeszcze CV. Wysyłasz. No i rozmowa. Pierwsza lub kolejna w procesie rekrutacyjnym, który bywa, że trwa dobrych kilka miesięcy.

Dobrze jeśli rozmowa się klei, przecież trzeba dobrze się zaprezentować, przekonać rozmówcę do siebie i swoich walorów. Coraz częściej podczas rozmowy pada pytanie czy rozwiąże Pan Pani test. Nie musi Pan, ale dobrze by było. Może to być pomocne.

Sytucja nie należy do najbardziej komfortowych. Sam fakt, że trzeba jak najlepiej się “sprzedać” działa stresująco a tu jeszcze test. Czy naprawdę ktoś skwapliwie się godzi? Czy raczej robi to pod presją, aby nie wypaść gorzej od innych, ktorzy wyrazili zgodę. Poza tym sam fakt odmowy, powiedzenia “nie” podczas rozmowy rekrutacyjnej może być dla nas dyskwalifikujący. Martwimy się. I się godzimy, bo przeciez zależy nam na tej pracy.

Abstrahując od wartości merytorycznej takich testów formalnie rzecz biorąc pracodawcy proszący podczas rozmowy rekrutacyjnej o wyrażenie zgody na testy psychologiczne czy inne nie mają odpowiedniej podstawy prawnej.

Bowiem przepisy prawa pracy mówią dokładnie, jakich danych pracodawca może żąać od pracownika lub kandydata na pracownika. Są to dane wymienione w przepisach i nie należą do nich testy psychologiczne. Oznacza to, że jeśli pracodawca żąda innych danych niż te wyraźnie wymienione czyni to bez pdstawy prawnej i nawet zgoda pozyskana od kandydata na przeprowadzenie testów, nie leaglizuje tego działania.

Dlaczego tak jest? Dlaczego zgoda kandydata do pracy na przetwarzanie informacji o nim, zawartych w testach, które zgodził się przecież z własnej woli zrobić, nie wystarcza.

Przyczna  tkwi w istocie stosunku pracodawca pracownik czy pracodawca a kandydat do pracy. Z istoty tej relacji wynika podległość i nadrzędność służbowa.

W tej relacji pracodawca zawsze ma przewagę i w tych okolicznościach pracownik mający świadomość tej przewagi zawsze wyrazi zgodę, aby nie narazić się na negatywne konskwencje swojej odmowy. Pracodawca bowiem korzystając ze swojej przewagi bardzo łatwo w stosunku do pracownika może wyciągnąć neagtywne dla niego konsekwencje.

Czyli z istotny stosunku pracodawca-pracownik wynika, iż zgoda z reguły wyrażana jest pod presją i dlatego odmawia jej się w doktrynie i orzecznictwie podstawy legalizującej żądanie od pracownika innych danych niż te, na ktore zezwalają przepisy.

W praktyce nikt do konca tymi przepisami się nie przejmuje i powszechne jest odbieranie od pracowników zgód na różnorakie formy przetwarzania ich danych osobowych. Wobec powyższego warto byłoby, aby ustawodawca zastanowił się nad stosowną zmianą przepisów i uregulowaniem tych zagadnień.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: