Hosting a dane osobowe

 

Pojęcie hostingu w czasach, gdy internet staje się tak naprawdę drugą rzeczywistością, w której funkcjonujemy, wydaje się być powszechnie zrozumiałe. Tak z pewnością jest z technicznego punktu widzenia. Wiekszość przedsiębiorców  funkcjonuje w przestrzeni cyfrowej czy to przez prowadzenie biznesu czy też dla samej promocji swojego biznesu, który prowadzony jest poza siecią. Aby zaistnieć w internecie przedsiębiorcy decydują się na założenie własnej strony internetowej, wizytówki, bloga czy też na prowadzenie strony fanowskiej na FB.

Niezbędne formalności, aby zaistnieć w internecie związane z założeniem strony to oczywiście poza zamówieniem samego projektu, wykupienie serwera oraz domeny internetowej, czyli indywidualnego  adresu, pod którym będzie publikowana nasza strona w internecie.

No i właśnie to wykupienie miejsca, powierzchni na serwerze jest zwane popularnie hostingiem. W świetle prawa hosting funkcjonuje, jako udostępnienie pamięci podłączonych do sieci serwerów w celu przechowywania i udostępniania różnego rodzaju danych. Z ochroną danych osobowych hosting związany jest przez to właśnie przechowywanie danych osób trzecich, które często są też danymi osobowymi podlegającymi szczególnemu reżimowi ochrony.

Ilość hostingodawców oferujących usługi w zakresie udostępniania powierzchni dyskowej jest imponujący oraz wielość różnych kombinacji usług w skład, których wchodzi hosting również poraża przeciętnego użytkownika internetu. Oprócz jednak technicznych aspektów przy wyborze właściwego hostingodawcy zwrócić należy uwagę, jakich gwarancji udziela firma dla ochrony danych osobowych w kontekście zabezpieczeń czy innych obowiązków.

Na rynku nie mamy jednolitej sytuacji są firmy, które oferując usługi hostingowe czy wszelkie z nimi powiązane, zabezpieczają kwestie związane ochroną danych osobowych, są jednak i takie, które wykorzystują różne luki, aby od tych obowiązków uciec.  Jest to jednak o tyle ważne, że przedsiębiorca korzystający z wynajętego serwera zwykle jest administratorem danych osobowych swoich klientów, które często przy pomocy strony zbiera i to on właśnie odpowiada za spełnienie wszystkich obowiązków w zakresie ochrony danych osobowych tychże klientów, również w zakresie wyboru podmiotu, który dostarcza mu serwer a nie daje należytych gwarancji w zakresie zabezpieczeń.

W związku z powyższym należy zachować czujność, przy zawieraniu umowy z hostingodawcą dokładnie przeczytać regulaminy i inną dokumentację, z której wynikać będzie jego postawa wobec kwestii ochrony danych osobowych. W moim odczuciu powinniśmy wybierać podmioty, które gwarantują nam wysoką ochronę w tym zakresie, gdyż, jako użytkownicy końcowi dysponujemy niewielką wiedza i możliwościami, aby kontrolować stan zabezpieczeń i właściwie je ocenić, dlatego ze swojej strony rekomenduje zawieranie umów z podmiotami, które oferują swoim klientom możliwość zawarcia umowy o powierzenie danych do przetwarzania.

“Twójstyl.pl” ofiarą piractwa

okladka_202874928351e7cf61592a7W chwili obecnej prawie wszyscy mamy już świadomość jaką wartość może mieć nazwa domeny. Początkowo główną funkcją domen internetowych była lokalizacja stron WWW w internecie. Jednak z czasem, gdy internet rósł w siłę domeny internetowe zaczęły być przedmiotem obrotu handlowego na masową skalę. Dzisiaj już prawie każdy zdaje sobie sprawę, iż dobra domena to połowa sukcesu, że może być cennym narzędziem reklamy i marketingu.

W sytuacji, gdy coś staje się poszukiwanym towarem zawsze znajdą się tacy, którzy chcieliby nieuczciwie na tym towarze zarobić i tak pojawił się cybersquatting czyli piractwo internetowe. Polega ono na rejestrowaniu domen z użyciem znanych znaków towarowych w celu ich komercyjnego wykorzystania, odsprzedania bądź zablokowania dostępu do internetu konkurentom. Ofiarą piractwa internetowego padł „Twójstyl.pl”. Właściciel domeny na skutek niedopatrzenia nie uiścił opłaty rocznej z tytułu utrzymania domeny, co zauważyła piracka spółka i zarejestrowała domenę na swoją rzecz. Tym samym uzyskała dostęp do szerokiej rzeszy czytelników czasopisma „Twój STYL” a co najważniejsze możliwość oferowania im swoich usług.

Sąd Polubowny ds. Domen Internetowych przy Polskiej Izbie Informatyki i Telekomunikacji orzekł, iż takie działanie, jak opisane wyżej nastąpiło w złej wierze. Za takie działanie uznaje się rejestrację cudzej domeny dla uzyskania własnych korzyści ekonomicznych, zainteresowania użytkowników internetu swoimi stronami WWW lub innymi miejscem w sieci.   Sąd nie miał wątpliwości, iż zarejestrowanie przez pozwaną spółkę domeny zawierającej rozpoznawalny, renomowany znak towarowy wypełnia znamiona piractwa domenowego. Ponadto  Sąd uznał, iż takie działanie narusza ustawę o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji a także nosi cechy czynu niedozwolonego oraz narusza dobra osobiste powodowej spółki właściciela znaku towarowego „Twój STYL”.

Jak widać podstaw, na których pokrzywdzony może oprzeć swoje roszczenie związane z naruszeniem praw do domeny internetowej jest sporo a linia orzecznicza nie pozostawia wątpliwości, że piractwo domenowe nie może być tolerowane.