Wdrażanie RODO – aktualizacja zgód marketingowych

Wdrażanie RODO osięgnęło punkt kuluminacyjny. Do 25 maja zostało kilka dni. Niestety w pośpiechu zdarzają się czasami falstraty,  na które należy uważać. Dzisiaj opowiem o jednej takiej sytuacji ku przestrodze. Otrzymałam właśnie od kolejngo sklepu internetowego, w którym czasami kupuję wiadmość z prośbą “zaktualizuj swoje dane i pozostań na dłużej”. Ok. myślę chodzi o o aktualizację zgód marketingowych i czytam dalej.

Jak się domyślasz, oczywiście wszystko z powodu RODO. Treść wiadomości standardowo informująca, że od 25 maja 2018 r. rozpocznie się stosowanie nowego europejskiego prawa ochrony danych osobowych (RODO). I chodzi o aktualizację wyrażonej przeze mnie w przeszłości zgody na przetwarzanie danych w celach marketingowych.

Z treści listu dowiaduję się, że RODO zmienia reguły i sposoby zbierania i przechowywania danych i  oznacza to, iż w celu dalszego korzystania ze świadczonych przez sklep usług marketingowych (np. wysyłki Newslettera) dobrze by było, abym uaktualniła swoje dane, które sklep przetwarza.

No więc  dobrze, mmyślę, niech mają, uaktualnię im te dane. Dodatkowo może wykorzystam kupnon rabatowy, który za to uaktualnienie ofiarują.  Klikam w link “uaktualnij swoje dane” i przenoszę się na stronę główną, gdzie znajduję formularz zapisu na Newsletter. Zanim kliknę i uaktualnię jednak czytam, bo przecież trochę się na temacie znam i otóż znajduję najstępującą klauzulę:

  • Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celu prowadzenia marketingu bezpośredniego za pośrednictwem poczty elektronicznej przez firmę XGZ, zgodnie z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 roku o ochronie danych osobowych oraz ustawą z dnia 18 lipca 2002 roku o świadczeniu usług drogą elektroniczną.

Klauzula zgody na przetwarzanie w celach marketingowych odwołująca się do ustawy o ochronie danych osobowych z 1997 r. okazuje się być sporym zaskoczeniem wobec e-maila proszącego o uaktualnienie danych zgodnie z RODO, z którego to właśnie powodu wspomniana ustawa straciła swój żywot.

Mimo wszystko czytam dalej i wchodzę na formularz rejestracyjny i dalej również nie widzę żadnych aktualizacji zgodnych z RODO, wszystko “po staremu”. Stare błędy i wypaczenia i klauzule zgody w stylu:

  •  “Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych dla potrzeb niezbędnych do przeprowadzenia procesu rejestracji w sklepie internetowym oraz obsługi sprzedaży i procesów reklamacyjnych w ramach wymienionego sklepu (ustawa z 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych, tekst jednolity: Dz.U. z 2002 r. nr 101, poz. 926, ze zm.)

Jak wiadomo obsługa sprzedaży towarów i realizacja składanych zamówień nie wymaga zgody osób, które nabywają towary. Tutaj podstawą przetwarzania jest niezbędność do wykonania umowy sprzedaży lub do podjęcia działań przed jej zawarciem.

Na marginesie wykorzystywanie zgody w celu dodatkowej legalizacji przetwarzania w sytuacji, gdy administrator dysponuje inną przesłanką przetwarzania danych w tym samym celu i zakresie jest co do zasady niedopuszczalne.

Okazuje się, że rozsyłanie takich wiadomości może być strzeleniem sobie samobójczego gola, kiedy zgodność z  RODO rozumie się jako obowiązek wysłania e-maila o tym, że coś takiego jak RODO wchodzi w życie i zmienia reguły, o czym my wiemy, wysyłamy więc radosne mailingi, bo przecież wszyscy to robią. I na tym koniec ze zgdnością z RODO.

Nie byłoby to może aż tak dziwne, bo jak wiadomo większość firm jeszcze nie wdrożyło RODO, ale chodzi o dość znaną i renomowaną polską firmę, która nie powinna pozwolić sobie na taki flastrat, jeśli chodzi o RODO.

Piszę  ku przestrodze, bo w mojej ocenie lepiej nie wysyłać nic, niż wysłać w świat coś, co może naszej firmie zaszkodzić. Niestety mogą znaleźć się tacy, którzy  takie błędy będą wyłapywać i wykorzystywać.

Jeśli coś wysyłamy w eter deklarując zgodność z RODO zadbajmy, aby te dekalracje nie były tak gołoslowne, jak w omawianym dzisiaj przypadku.

 

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: