Zgubienie pamięci USB z danymi osobowymi

Brytyjski organ nadzoru zajmujący się m.in. kwestiami ochrony danych osobowych, po przeprowadzeniu postępowania wydał w październiku br. decyzję nakładającą na operatora lotniska Heathrow karę pieniężną w wysokości równowartości 600 tys. zł.

Sprawa, którą badał brytyjski organ, wiązała się z zagubionym pendrive’em. Jeden z niższych rangą pracowników w drodze do pracy zgubił pendrive’a. Znalazca urządzenia przejrzał jego zawartość, a następnie przekazał je redakcji jednej z gazet.

W ocenie organu operator lotniska nie wdrożył, środka organizacyjnego w postaci zapewnienia odpowiedniego przeszkolenia personelu w zakresie ochrony danych. Osoba, która zgubiła nośnik USB, nie otrzymała przeszkolenia w tym zakresie.

Kara została nałożona na administratora nie za to, że doszło do zgubienia pendrive’a, ale przede wszystkim dlatego, że nie wdrożono wystarczających środków, by zapobiec temu incydentowi.

Podobno aż 87 proc. pracowników zdarzyło się przynajmniej raz zgubić pamięć USB, na której zapisane były firmowe dane. Czym jest zagubienie nośnika z danymi osobowymi w świetle przepisów RODO. Czy należy w takiej sytuacji podjąć jakieś działania a jeśli tak to jakie spróbuję dzisiaj odpowiedzieć na te pytania.

Przypadkowe lub niezgodne z prawem utracenie danych osobowych RODO definiuje jako naruszenie bezpieczeństwa danych osobowych. Czytaj więcej

Kara za brak zgody na SMSy marketingowe

Urząd Komunikacji Elektronicznej nałożył na Orange Polska kary pieniężne w łącznej wysokości 9,1 mln zł za wysyłanie SMS-ów marketingowych bez posiadania zgody klientów.

Zgoda na marketing bezpośredni

Jak to możliwe, że w dobie RODO, w kilka miesięcy po rozpoczęciu stosowania rozporządzenia, kara za nieuprawnione SMSy nałożona na tak duży podmiot. Co ciekawsze w tym przypadku organem, który nałożył karę jest Prezes UKE a nie UODO, gdyż operator naruszył przepisy prawa telekomunikacyjnego, które stosuje się do ochrony praw i wolności osób fizycznych  w odniesieniu do świadczenia usług łączności elektronicznej.

Przepisy prawa telekomunikacyjnego zakazują przesyłania treści marketingowych za pośrednictwem telekomunikacyjnych urządzeń końcowych bez uprzedniej zgody abonenta lub użytkownika końcowego. Przesyłanie SMSów marketingowych powinno odbywać się na podstawie uprzedniej zgody.

Administrator musi udowodnić  zgodę

Orange Polska nie wykazała, że posiadała utrwalone zgody udzielone przez swoich abonentów i użytkowników końcowych na otrzymywanie wiadomości o charakterze marketingowym, przy użyciu automatycznych systemów wywołujących.

Niewykluczone, że osoby, do których były wysyłane SMSy wyraziły nawet zgody na przetwarzanie ich danych osobowych w celach marketingowych, ale, co kluczowe, w niniejszej sprawie Orange nie udowodniła tego.

Na gruncie RODO również zasadą jest, iż w przypadku, gdy przetwarzanie odbywa się na podstawie zgody administrator musi być w stanie wykazać, że osoba, której dane dotyczą, skutecznie wyraziła zgodę. Czytaj więcej

Ściszonym głosem do pacjenta

Czy poszanowanie godności pacjenta ma coś wspólnego z RODO, czy RODO nakazuje szanować godność pacjenta czy może tylko chronić dane osobowe tego pacjenta. Czy są to różne czy zbieżne zagadnienia.

Prawo do poszanowania godności i intymności pacjenta wynika z przepisów ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta. Natomiast prawo do ochrony danych osobowych wynika z przepisów Ogólnego Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych (RODO). Prawa te mogą się krzyżówać i w przypadku, gdy zostaną naruszone prawa pacjenta w związku z przetwarzaniem jego danych osobowych prawie zawsze zostanie też naruszone prawo do poszanowania godności i intymności pacjenta.

Poszanowanie godności pacjenta oraz przetwarzanie danych pacjentów zgodne z wymogami prawa to kwestia fundamentalna w sektorze zdrowia. Podmioty udzielające świadczeń zdrowotnych mające dostęp do najbardziej wrażliwych danych, bo dotyczących stanu zdrowia powinny dochować najwyższej staranności, aby przetwarzać dane pacjentów zgodnie z przepisami prawa. Czytaj więcej