Ustawa o prawach konsumenta tuż tuż

25 grudnia wchodzi w życie ustawa o prawach konsumenta. Akt prawny, który wprowadza sporo istotnych zmian, które w ogromnej części dotyczą przedsiębiorców internetowych i handlu elektronicznego.

Ustawa wdrażając regulacje dyrektywy unijnej w sprawie praw konsumenta ma na celu podniesienie standardów w zakresie ochrony konsumenta nabywającego towary i usługi przez internet.

Kluczowe znaczenie w omawianych regulacjach ma przestrzeganie obowiązków informacyjnych przez przedsiębiorców. Ma to przyczynić  się do zdobycia większego zaufania przez konsumentów, a co za tym idzie do wzrostu całego rynku handlu elektronicznego. Takie są idee przyświecające wprowadzeniu omawianych przepisów.

Przedsiębiorców jednak czeka wdrożenie nowych zasad dotyczących obsługi klientów, zawierania umów, informowania. Nowa regulacja w tym zakresie jest bardzo bogata i może stanowić nie lada wyzwanie dla nie jednego przedsiębiorcy internetowego.

Mam już wypełniony wniosek…

Często dzwonią lub piszą do mnie klienci z informacją, że napisali zgłoszenie do GIODO i potrzebują jeszcze tylko dokumentacji wymaganej prawem tj. przede wszystkim polityki bezpieczeństwa danych.

Sytuacja taka przydarzyła mi się kilkukrotnie i wprawiła nie powiem w pewną konsternację żeby nie powiedzieć osłupienie.

Chodzi bowiem o to, że zgłoszenie zbiorów do GIODO tak naprawdę kończy cały proces badania zgodności w zakresie spełniania wymogów prawnych dotyczących przetwarzania danych osobowych. Jest to jakby ostatni znaczący punkt w całym procesie badania zgodności.

Jeśli ktoś prosi mnie o pomoc po wypełnieniu wniosku to zastanawiam się jak tu pomóc i czy moja pomoc w ogóle jest potrzebna.

Obserwuję ciągle, że kwestia zabezpieczenia danych osobowych w firmie traktowana jest rzeczywiście jako kolejny przykry obowiązek administracyjny. Większość przedsiębiorców najchętniej ograniczyłaby się do wypełnienia dokumentów, włożenia do segregatora i wyciągnięcia na wypadek kontroli GIODO. Korzystają więc z różnych krążących w sieci wzorów.

Zgadzam się, że małych przedsiębiorców rzeczywiście kwestia ta może przerastać i odsuwają jej uporządkowanie. Jednakże firmy przetwarzające duże ilości danych osobowych, których działalność gospodarcza z tym przetwarzaniem ściśle jest związana, działające od lat na rynku i mające setki czy tysiące danych w swojej bazie powinny potraktować sprawę poważniej, co oznacza zapewnienie odpowiedniej adekwatnej do wymogów prawa ochrony.

Umowa zawierana na odległość w świetle nowego prawa konsumenckiego

Zgodnie z definicją umowa zawierana na odległość musi być zawarta w ramach obrotu  między konsumentem a przedsiębiorcą ( B2C); przy jednoczesnym braku  fizycznej obecności stron oraz przy wykorzystaniu jednego lub większej liczby środków porozumiewania się na odległość. Ważne, że  przedsiębiorca powinien zawierać umowy w sposób zorganizowany i na odległość.

Dla przypomnienia konsumentem jest każda osoba fizyczna, która działa w celach niezwiązanych z działalnością handlową, gospodarczą, rzemieślniczą ani wykonywaniem wolnego zawodu.

Zorganizowana działalność odnośnie zawierania umów polega na tym, że przedsiębiorca powinien stworzyć zorganizowany system zawierania umów, np. przez stworzenie odpowiedniej witryny internetowej, zatrudnienie personelu do obsługi takiej działalności. Nie ma przeszkód oczywiście, aby przedsiębiorca poza taką formą zawierania umów  zawierał inne umowy w sposób tradycyjny lub poza lokalem przedsiębiorstwa.

Nie podlegają reżimowi dotyczących umów zawieranych na odległość umowy zawierane wprawdzie faktycznie na odległość, jednakże okazjonalnie, przy braku zorganizowanego po stronie przedsiębiorcy takiego sposobu zawierania umów. Okazjonalna sprzedaż nawet przy spełnieniu pozostałych cech, jeśli nie ma charakteru zorganizowanego, nie będzie podpadać pod omawianą regulację.

Trzeba tez pamiętać, że  pojęcie zorganizowanej sprzedaży świadczenia usług na odległość obejmuje także systemy sprzedażowe oferowane przez osobę trzecią inną niż przedsiębiorca, ale z których przedsiębiorca korzysta, takie jak platforma aukcyjna.

 Chodzi tutaj przede wszystkim o takie aukcyjne jak allegro przykład. Oznacza to, że działalność gospodarcza przedsiębiorcy który nie ma własnej witryny sprzedażowej ale w sposób stały i zorganizowany sprzedaje wyłącznie przez allegro  również podpada pod regulacje nowego prawa konsumenckiego.

Zgodnie  z dyrektywą unijną definicja ta nie powinna jednak obejmować przypadków, w których strony internetowe oferują jedynie informacje o przedsiębiorcy, jego towarach lub usługach oraz dane kontaktowe przedsiębiorcy.

E-mailing

Za mailing uznaje się przesyłanie informacji handlowej za pomocą poczty elektronicznej (e-mail). Nie brakuje opinii, iż to właśnie e-mailing jest najskuteczniejszym i najtańszym narzędziem reklamy w Internecie. Wpływa na to łatwość korzystania z poczty elektronicznej, niski koszt i szybkość e-maili.

Mailing – przekazywanie informacji handlowej do oznaczonych odbiorców za pomocą poczty elektronicznej, ale też na forach, portalach społecznościowych.

  1. Newsletter

E-maile bardzo często mają też postać newslettera – jest to rodzaj biuletynu skierowanego do kręgu klientów lub potecjalnych klientów. Mogą one przypominać i zachęcać subskrybentów do powtórnego odwiedzania strony WWW danego przedsiębiorcy, informować o swoich produktach, budować lojalność wśród istniejących klientów.

Aby w ogóle rozpocząć dialog z internautą, a potem móc go kontynuować, reklamodawca w pierwszej kolejności musi uzyskać jego zgodę na przesłanie reklamy poprzez e-mail.

  1. Warunki uzyskania zgody na przesłanie e-mailingu

Informację handlową uważa się za zamówioną, jeżeli odbiorca wyraził zgodę na otrzymywanie informacji, w szczególności udostępnił w tym celu identyfikujący go adres elektroniczny.

Zgoda odbiorcy nie może być domniemana lub dorozumiana z oświadczenia woli o innej treści oraz może być odwołana w każdym czasie. W milczeniu odbiorcy  nie można upatrywać dorozumianej  zgody na przesłanie informacji handlowej.

Należy podkreślić, że samemu udostępnieniu adresu elektronicznego musi towarzyszyć zgoda na przesyłanie na ten adres informacji handlowych.

Zgoda musi więc obejmować przesyłanie informacji handlowej za pomocą konkretnego środka komunikacji elektronicznej wobec tego zgoda na przesyłanie wiadomości e-mail nie oznacza możliwości przesyłania informacji handlowych na telefon komórkowy.

Przykładowo adres elektroniczny wykorzystywany w kontakatch zawodowych lub też podany na firmowych stronach internetowych nie może być wykorzystywany do wysłania informacji handlowej bez wyraźnej zgody na ten rodzaj komunikacji.

Ponadto zgodna na przesyłanie informacji handlowych nie może wynikać ze zgody na przetwarzanie danych osobowych w celach marketingowych. W treści formularza klauzula zgody na przesyłanie informacji handlowej drogą elektroniczną powinna być wyodrębniona od klauzuli zgody na przetwarzanie danych osobowych w celach marketingowych.